czwartek, 27 maja 2010

To nie daje płodnego potomstwa!

Pomyślałam "założę sobie bloga szafiarskiego, a co!"...
tylko zapomniałam, że na takim blogu trzeba PISAĆ.

uch, jestem straszna.
może tu wrócę, ale jest to mało prawdopodobne :)

poniedziałek, 3 maja 2010

Fioletowa zebra w białych trampkach

...jechała wczoraj na rowerze przez miasto. I całe szczęście, że wczoraj, bo dzisiaj pada deszcz.



łożyska, pasy klinowe i uszczelniacze się pięknie wkomponowały :)

legginsy-New Yorker|trampki-Atmosphere, sh|bluzka-Atmosphere|bluza-Pull&Bear|torebka-coś tam gdzieś tam, czyli nie pamiętam

niedziela, 2 maja 2010

happy beginning&happy ending

Tak to już jest zrobione, że coś się kończy, a coś się zaczyna. Tutaj się zaczyna. Co się zaczyna? Mój blog.Temat przewodni: ja i ciuchy. Taaak, powieje narcyzmem :)
Nazwa wydaje mi się zrozumiała ?
Co do Chochli- wiem, że bardzo dziwnie brzmi jako pseudonim :] pochodzi od Chochelki, a Chochelka od chochlika. Skomplikowane okropnie, ale myślę, że jesteście bystrzy i się połapiecie.
Możecie również call me Cherry. Tym razem od nazwiska.
Teraz proszę o owację na stojąco na powitanie dla mnie ;D ... Dziękuję, dziękuję, autografy później.
Pierwszego outfitu spodziewajcie się jutro.